Reforma układu z Schengen

Uniaeuropejska.org - portal o Europie i Unii Europejskiej » News » Społeczeństwo i kultura
Karolina Sikorska, 31-05-13

fot. ec.europa.eu

Parlament Europejski, Komisja i państwa członkowskie Unii porozumiały się w sprawie reformy układu z Schengen. Nowe ustalenia mówią o możliwości powrotu kontroli na granicach.

 

W Brukseli postanowiono, że kontrole graniczne mogą być przywrócone przez państwa UE z własnej inicjatywy, jeśli dany kraj uzna, iż napływa do niego zbyt duża liczba nielegalnych imigrantów. Maksymalny czas przywrócenia kontroli granicznych nie może przekroczyć 2 lat. W przypadku ataku terrorystycznego porozumienie umożliwia przywrócenie nadzoru na okres od 10 dni do 2 miesięcy. Bruksela zapowiedziała, że będzie sprawdzać (okresowego monitoringu ma dokonywać Frontex) czy państwa nie nadużywają tego uprawnienia, które powinno mieć zastosowanie tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ponadto, wszelkie zalecenia ws. przywrócenia kontroli Komisji Europejskiej będą musiały zyskać zgodę rządów członkowskich UE.

Dotychczasowe przepisy również zakładały ewentualność przywrócenia kontroli, ale z powodu innych okoliczności. Dopuszczana była możliwość dozoru „w przypadku poważnego zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego" (z tej opcji skorzystała w 2008 r. Austria podczas mistrzostw Europy). Teraz dodano kolejną przyczynę, związaną z napływem nielegalnych emigrantów. Bezpośrednim bodźcem do reformy układu z Schengen stał się napływ uchodźców z Afryki Północnej, spowodowany arabską wiosną na przełomie lat 2010/2011.

Oficjalne zatwierdzenie zmian nastąpić ma na spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE (to właśnie ministrowie SW byli ich inicjatorami) na przyszłotygodniowym spotkaniu w Luksemburgu.

Układ z Schengen zapewnia swobodę poruszania się w obrębie 22 państw członkowskich UE oraz 4 krajów spoza Unii. Zawarto go 14 czerwca 1985 r. Strefa Schengen obejmuje swoim zasięgiem ponad 400 mln osób.

 

Źródło: gazeta.pl, bbc.co.uk

Czytaj także: Strefa Schengen nie dla Rumunii i Bułgarii